Pierwsze trzy miesiące 2026 roku zapiszą się w historii europejskiego rynku gazu jako jeden z najbardziej turbulentnych okresów od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku. Splot geopolityki, ekstremalnych zjawisk pogodowych i bezprecedensowych zakłóceń podaży LNG stworzył trudną sytuację, której skutki rynek będzie odczuwał przez całe lato.
Jak podkreśla Mateusz Kubuszek, Originator w MET Polska, należącej do szwajcarskiej MET Group – zintegrowanej europejskiej firmy energetycznej działającej na ponad 30 rynkach gazu i energii – w analizie ostatnich trzech miesięcy 2026 roku, okres ten zapisze się w historii rynku gazu jako czas gwałtownego powrotu ryzyka systemowego. Jeszcze na początku roku scenariusz tak głębokich zaburzeń uznawany był za skrajny, jednak wydarzenia kolejnych tygodni jednoznacznie zweryfikowały te założeni.
Ekstremalny wzrost cen
W samym marcu benchmark TTF wzrósł z poziomu 38 EUR/MWh do 54 EUR/MWh, co oznacza skok o 70% i najsilniejszy miesięczny rajd cen gazu w Europie od września 2021 roku.
W ujęciu kwartalnym kontrakt TTF (maj 2026) zdrożał o ponad 17 EUR/MWh, czyli o 64,8% kwartał do kwartału. Równolegle azjatycki benchmark JKM zdrożał aż o 86,2%, jednoznacznie potwierdzając globalny charakter obecnego niedoboru i bezpośrednie sprzężenie rynków regionalnych.
Bliski Wschód punktem zapalnym
Bezpośrednim katalizatorem marcowej eskalacji była sytuacja na Bliskim Wschodzie. 3 marca uderzenie lotnicze na katarski kompleks Ras Laffan wymusiło zamknięcie terminali LNG, wywołując skok JKM o ponad 10 USD/MBtu w ciągu jednej sesji – do poziomów najwyższych od ponad trzech lat.
Równocześnie negocjacje USA–Iran zakończyły się bez porozumienia, a cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, blokując przepływy LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Australia pod wodą
Problemy Bliskiego Wschodu zbiegły się w czasie z poważnymi zakłóceniami po drugiej stronie globu. Australijskie zachodnie instalacje LNG – Wheatstone, Gorgon i North West Shelf – ucierpiały wskutek cyklonu Narelle. Dodatkowe problemy w zakładzie przetwórczym Karratha pogłębiły skalę outage'ów.
Sytuację dodatkowo komplikuje nieplanowana konserwacja techniczna w terminalu Darwin LNG, rozpoczęta zaledwie trzy miesiące po powrocie do pracy. Żaden z operatorów nie wskazał dotąd terminu wznowienia pełnej produkcji.
Krytycznie niski poziom magazynów
Równolegle narasta problem po stronie europejskiej infrastruktury magazynowej. Na dzień 24 marca europejskie magazyny gazu wypełnione były zaledwie w 28,4% – o 5 punktów procentowych poniżej analogicznego okresu ubiegłego roku i znacznie poniżej pięcioletniej średniej sezonowej.
Niemcy osiągnęły poziom 22,3%, Francja 22,1%, podczas gdy Holandia – kluczowy węzeł handlowy – znalazła się na poziomie zaledwie 6%, poniżej historycznego minimum. Polskie magazyny Gas Storage Poland wypełnione były w połowie, aczkolwiek należy pamiętać, że ich zasobność jest mocno ograniczona.
IEA prognozuje zakończenie sezonu grzewczego ze średnim wypełnieniem magazynów UE na poziomie 25%, co oznacza konieczność zatłoczenia 60 mld m³ przed zimą – o 30% więcej niż pięcioletnia średnia
Rynki finansowe podnoszą poprzeczkę ryzyka
Rosnąca presja podażowa znalazła szybkie odzwierciedlenie w prognozach największych instytucji finansowych. Goldman Sachs podniósł prognozę TTF na drugi kwartał 2026 roku do 72 EUR/MWh. W scenariuszu przedłużającej się, dziesięciotygodniowej blokady Cieśniny Ormuz bank wskazuje możliwość wzrostu cen powyżej 89 EUR/MWh w okresie letnim. Scenariusz skrajny, zakładający trwałe uszkodzenia infrastruktury katarskiej, to TTF powyżej 100 EUR/MWh przez całe lato.